Im dłużej jestem w Orange, tym bardziej się sobie dziwię. Jakiś czas temu wymyślili loterię "wyślij darmowego smsa, wygraj BMW". Oczywiście, naiwna, wysłałam. Od tego czasu dostawałam po 25 smsów na dobę, nawet jednego o czwartej nad ranem, z informacją, że jeszcze tylko jeden sms za 5 zł dzieli mnie od BMW. I tym podobne. Żeby zrezygnować z otrzymywania tych smsów musiałam wysłać...sms za 7 zł! Oczywiście, można powiedzieć, że sama jestem sobie winna, przecież regulamin promocji jest na stronie. Tylko kto to czyta? Orange po prostu nie szanuje swoich klientów.