Przychodzę na pocztę by odebrać list polecony, a tam kolejka aż po drzwi mimo, że godzina ranna. Okazało się, że na poczcie jest coś takiego jak "przerwa technologiczna" która trwa 30minut i zazwyczaj jest w godzinach największego szczytu!!! zatem obsługuje klientów tylko jedna osoba... (a bezrobocie 12%). ja jestem ciekaw jaka to technologia musi tyle odpoczywać? komputer? czy te ich pieczątki którymi klepią każdą kopertę? z drugiej strony gdyby ktoś pomyślał i zrobił proste urządzenie sprzedające znaczki wszystko szłoby znacznie szybciej... niestety to już by była chyba zbyt skomplikowana technologia.