Piszę tu ogólnie o szkolnictwie . Jak można w taki sposób podchodzić do dzieci . Jak obserwuję co dzieje się w szkołach to mnie szl..g trafia.Nauczyciele mają pretensje ,że dzieci są niedobre ( są nie da się ukryć) ale jaki przykład dostają kiedy ciagle w szkołach rządzi elita . Zwykłe dzieci są spychane na dół bo matka i ojciec nie mają kasy by odpalić na szpan. Jest niesamowita niesprawiedliwość i brak konwersaji najlepiej od razu skazywać i skreślać.