Kaufland, który uważa się za markową sieć supermarketów, w Będzinie nie popisał się higieną. Wczoraj robiłem tam zakupy i poczułem pilną potrzebę skorzystania z toalety. Wchodząc do toalety w Kaufland myślałem że zwymiotuję. Ten zapach po prostu zniechęcał do przebywania w tej toalecie. A wystarczyło zainwestować w odpowiednią wentylację pomieszczenia, żeby ten przykry zapach jakoś się ulatniał. Wydaje mi się, że ściany ubikacji już dawno przesiąknęły zapachem moczu.