Często robię zakupy w Lidlu na Wirku, jednak to co widziałam wczoraj było oburzające! Do sklepu wszedł Pan, chyba bezdomny – wnioskuję po ubiorze i wyglądzie. Chciał kupić pieczywo, jednak podeszła do niego Pani ekspedientka i przy wszystkich ludziach ( a ruch był dość duży) wyprosiła tego człowieka ze sklepu bo powiedziała „ że śmierdzi”! Speszony Pan opuścił sklep....
Nie wiem co mam o tym myśleć, ponieważ ta sytuacja była oburzająca. Ekspedientka, nie powinna poniżać żadnego klienta. Dyrekcja Lidla powinna wyciągnąć jakieś konsekwencje.