Targi pierogów w tym markecie to prawdziwa żenada. Nie dość że są połamane, to nie jadalne. Miałam właśnie taką sytuację że kupiłam pierogi z białym serem, w których po pierwsze było kilka uszek z kapustą i grzybami oraz kilka kopytek. Ale największy problem był z tym że się nie chciały one ugotować. Był tak twarde jakby były z betonu, ser całkowicie z nich powypływał, a one były wciąż twarde i surowe. Po prostu nie jadalne. Gotowały się godzinę i się nie ugotowały. Nigdy już nie kupię pierogów na wagę w tym markecie.