W Urzędzie Pocztowym w Mieroszowie są 3 okienka obsługi klienta. Pytanie tylko - po co, skoro 2 są zazwyczaj nieczynne? Obsługa jest bardzo ślamazarna - pracownic jest bodajże 5, z czego 1 obsługuje klienta, druga zajmuje się papierkową robotą, a pozostałe się w tym czasie obijają. Na paczki ważące 1 kg listonosz dostarcza awizo - bo po co dostarczać tak "ciężką" paczkę do domu klienta?