Księga Skarg i Zażaleń

PRL - opinia

 

PRL

Wrocław, Rynek Ratusz 10, woj. Dolnośląskie

75% 25%
plus  minus
Głosów: 4
Złość
Szanowny Panie Prezydencie,
jestem mieszkanką Wrocławia i od zawsze głosowałam na Pana, wierząc, że Pan, jako osoba inteligentna, światowa, otwarta, zawsze będzie popierał rozwiązania ze wszech miar kulturalne. Wierzyłam również. że Wrocław to najwspanialsze miasto na świecie. Jednak dzisiejszy dzień, a w zasadzie noc, zasiewa zwątpienie. Od dłuższego czasu byłam, podkreślam, byłam, bywalczynią klubu PRL, ale dzisiejsza noc, wykreśla mnie z grona sympatyków tego lokalu. Ochroniarz klubu, jeśli można tak określić monstrum,które stało w drzwiach, w sposób brutalny, wręcz chamski, delikatnie mówiąc, wyrzucił z lokalu gościa, uderzając jego głową o bruk. Już sama sytuacja to chuligaństwo, chamstwo i bandytyzm. Nikt nie ujął się za ofiarą, oprócz mojej siostry i koleżanki. Jednak i one doświadczyły \"uprzejmości\" dwóch panów mięśniaków. Moja siostra została zepchnięta ze schodów, nikt, absolutnie nikt, nie zareagował. Menager lokalu nie odpowiada na telefony, obsługa w barze, nieuprzejma, każe mi dzwonić w odpowiednich godzinach. Nikt nie chce ze mną rozmawiać na temat tej, niepokojącej sytuacji, kiedy kobieta zostaje pobita przez ochroniarza- mięśniaka, a szefowie klubu nie odbierają telefonu, zasłaniając się godzinami urzędowania. Wiem,że do Pana Prezydenta nie należy sprawa porządku w lokalach gastronomicznych, ale na pewno zależy Panu, żeby Wrocław postrzegany był jako miasto kultury, w każdym tego słowa znaczeniu. Mnie również na tym zależy, nawet bardzo, bo jestem z tego miasta.
Anna Brzezińska
~gosc | 26.06.2011
 
 
 

Podobne opinie i sugestie: