radzę się wystrzegać firmy i przyszłym pracownikom i firmom podwykonawczym. To nie jest żadna poważna firma, gościu który sam mianował się prezesem ma tylko założoną działalność gospodarczą. Właściciel najlepiej co robi to wrażenie na początku :) zero wiedzy budowlanej, zero poważnego wykształcenia a do tego wygląda jak ćpun. Nie ma biura rachunkowego, główną księgową jest matka właściciela i przez to odchodzą cyrki związane z płatnościami. Właściciel zatrudniając opowiada niestworzone historie o tym jaka ta firma jest wspaniała, że potrzebuje zaufanych ludzi i planowany jest niesamowity rozwój firmy - co już po bardzo krótkim czasie okazuje się totalną bzdurą. Atmosfera jest fatalna bo od pracownika oczekuje się że będzie obserwował i donosił Właścicielowi na innych pracowników (i donoszą! i to czasami wymyślone historie po to aby innemu zaszkodzić a zyskać zaufanie właściciela) a każdy jest uważany za złodzieja w tej firmie. Nie można być pewnym pensji, materiałów i narzędzi do pracy.
Podwykonawcom odradzam współpracę. Firma płaci dopiero wtedy kiedy znowu potrzebuje czegoś od tego samego podwykonawcy. W innym przypadku wszyscy mogą zapomnieć o tym że dostaną zapłatę za wykonaną pracę w uzgodnionym czasie, co najwyżej można się spodziewać części wynagrodzenia po długim ponaglaniu i groźbach. Można iść do sądu ale umowy z podwykonawcami są podpisywane przez osoby które nie mają do tego upoważnienia (celowo właściciel nie podpisuje sam umów) i nie można wyciągnąć zapłaty.
Właściciel traktuje wszystkich! jak idiotów, mało bystrych i rozgarniętych ludzików którzy nie są warci z nim rozmawiać. Często każe pracownikom przyjeżdżać na spotkania w drugi koniec Warszawy w piątek po 18-19 lub każe zostawać w biurze do wieczora i czekać aż przyjedzie sam do biura, oczywiście później nie rozmawia z tymi pracownikami tylko każe czekać po 2 godziny - takie pokazywanie kto tu rządzi A sam reprezentuje bardzo niski poziom kultury osobistej o czym chyba nie zdaje sobie sprawy przez co jest uważany przez innych za żałosnego i śmiesznego. I będzie musiał zamknąć działalność gospodarczą.
Więc jeśli ktoś chce pracować w firmie lub pracować dla tej firmy która długo nie pociągnie to robi to na własną odpowiedzialność.