Totalny brak poszanowania praw studentów
Nierzetelność pracowników w wykonywaniu obowiązków nauczania i sprawdzania prac egzaminacyjnych
Fatalna organizacja - np. ogłoszenia o planowanych (niezbędnych dla niektórych studentów) konsultacjach pojawiają się kilka - kilkanaście godzin po ich odbyciu, co czasem uniemożliwia zaliczenie przedmiotu, 4- krotne zapisywanie się na przedmioty do bazy usos (zamiast 1 raz), gdy ktoś nie śledzi tego, czy jest zapisany istnieje groźba niezaliczenia przedmiotu z powodu usterek wdrażanego systemu (wywalenie z systemu zapisów) i dodatkowe opłaty za jego powtarzanie
Wprowadzenie bazy usos i nieobsługiwanie jej - np. nie wpisują ocen a gdy student nie ma oceny - ma odpłatny warunek, więc oprócz \\\"ganiania\\\" z indeksem, \\\"gania\\\" za usosem
Wszelkie roszczenia (np o zapłatę czesnego) przesyłane listem poleconym bez żadnego wcześniejszego wezwania, od razu wykreślają z listy studentów, możliwość reaktywacji po okazaniu potwierdzenia przelewu (pomimo, że każdy ma osobiste konto na które przelewa pieniądze, a do którego administracja dziekanatu ma pełny dostęp i z łatwością może to sprawdzić, choć odmawia) i złożenia podania do dziekana
Pomoce naukowe na egzaminach obowiązkowe - praca pisana w oparciu o własną wiedzę jest mniej wartościowa
Chamskie zachowania ćwiczeniowców - codzienność, dla przykładu: ignorowanie (nie zwracanie uwagi) zapytań studentów na zajęciach, sprowadzanie problemów do \\\"przeczkolandii studentów\\\", ma się sporą szansę na to, aby poczuć się jak rasowy idiota a każda osobista wypowiedź to \\\"chwila dla debila\\\", pożądane są jedynie wprost cytowane wypowiedzi profesorów lub zawarte w podręcznikach
70% niezdawalność niektórych egzaminów - brak problemu, bo realny przychód dla spółki
Przykłady można mnożyć, ale czasu szkoda.
ODRADZAM KORZYSTANIE Z USŁUG EDUKACYJNYCH!!!