Kupiłem w tym sklepie zmywarkę BEKO łącznie z przedłużoną gwarancją. Zmywarka zepsuła się po trzech tygodniach. Serwis zażądał nr. karty gwarancyjnej, bo jak się okazuje przedłużona gwarancja do 5 lat to nie gwarancja. Serwis nie przyjmie zgłoszenia bo nie mam karty gwarancyjnej BEKO w języku polskim tylko w rosyjskim a oni takiej nie honorują. Co więcej w Media Expert (galeria sanowa) także nie mają karty gwarancyjnej - więc rozumiecie w czym jest problem. Pan, który wcześniej mi sprzedał z uśmiechem na twarzy zmywarkę teraz z kamienną miną pełną olewającego fizjognomicznego wyrazu powiedział że muszę (zaznaczam muszę, nie czy mógłby pan? Tylko musi pan) zaczekać aż oni zamówią takową kartę PARANOJA a ja w tym czasie szuru buru myju myju w łapkach mam myć naczynia? bo zgłoszenie tylko z kartą gwarancyjną w języku polskim - LUDZIE ZASTANÓWCIE SIĘ ZA NIM COŚ KUPICIE W TYM MEDIA EXPERT...