Księga Skarg i Zażaleń

Biedronka - opinia

 

Biedronka

Prochowice, woj. Dolnośląskie

25% 75%
plus  minus
Głosów: 4
Zdenerwowanie
Ostatnio robiłam zakupy z córką w Biedronce.Niestety u nas nie ma szafek ,ani miejsca gdzie bezpiecznie można zostawić np.plecak lub wartościowe zakupy z innego sklepu.Do tej pory nie było problemu, jeżeli miałam zakupy z innego sklepu przy płaceniu zgłaszałam kasjerce że mam np.mięso i oczywiście paragon. Zaznaczę że dopiero przy kasie po zrobieniu zakupów w Biedronce. Nawet nikt mi nie chciał zaglądać do torby.Słyszałam zawsze: ok. Podczas ostatnich zakupów córka weszła ze mną z plecakiem na plecach nie w ręce Robiła to wielokrotnie wcześniej.Parę razy mijałyśmy ochroniarza i ani razu nie zwrócona została nam uwaga ,że nie wolno wchodzić na sklep z plecakiem zdziwiła bym się ale dostosowała do prośby.Zaznaczę ,że potrafiłam wejść na sklep z reklamówką pełną ,,obcego ,,towaru i do tej pory nie było problemów. Tym razem nadgorliwy starszy pan ,zwany ochroniarzem przy kasie zażądał przeszukania plecaka.Zapytałam czy ma jakieś wątpliwości co do uczciwości mojego dziecka i czym one są podyktowane?Pan stwierdził zresztą w nie miły sposób,że nie można wchodzić na sklep z plecakiem i tyle.Nie wiem od kiedy to się zmieniło,nowy ochroniarz nowe zasady?Jeżeli nawet ,to uważam że powinien wcześniej podejść i poinformować o tym fakcie a nie czekać do czasu kiedy podeszłyśmy do kasy i demonstracyjnie zażądać udostępnienia plecaka w celu rewizji.Tym bardziej że uzasadniał to tylko tym, że nie wolno wchodzić z plecakiem i koniec!Ludzie wchodzą z dziećmi ,pod wózkiem mają inne zakupy i wszystko było ok.No oczywiście pan nie widział w tym nic złego i po kontroli nawet nie uważał ,że powinien przeprosić .To nic ,że za nami stało chyba z 10 osób jak to bywa w takich mieścinach żądnych sensacji i z niezdrową ciekawością przyglądającym się całemu zajściu.Uważam że sklep może żądać pozostawiania rzeczy przez klientów w przypadku gdy zapewni odpowiednie miejsce lub weźmie odpowiedzialność za ewentualną kradzież tych rzeczy.Wartość samego plecaka to kwota 200zł.I przede wszystkim od początku trzyma się pewnych zasad ,a nie zmienia je w zależności od tego jaki jest danego dnia personel kosztem reputacji i nerwów swoich klientów.
~gosc | 24.11.2011
 
 
 

Podobne opinie i sugestie: