Dn. 10.12.2011 ok. godz. 23 nie zatankowano mi do samochodu paliwa LPG - tłumacząc się dość mętnie i w wulgarnym tonie . że polecenie nie obsługiwania klientów chcących zatankować gaz , po godz. 22 - wydała właścicielka stacji p.Agnieszka Nowakowska. Dodam że obsada Stacji Paliw podczas owej nocnej zmiany była 2-osobowa , a na podjeżdzie nie było innych potencjalnych klientów. Moim zdaniem z powodu niskiej temperatury na zewnątrz - załoga nie miała ochoty na szok termiczny związanym z oduszczeniem ogrzewanego pomieszczenia sklepu- lub też pani Nowakowska "dba" o zdrowie swoich pracowników i portwele klientów. Jeżdżąc dużo po naszym kraju pierwszy raz spotkałem się z taką arogancją wobec kierowcy na stacjach paliw. Całe szczęście że - ORLEN - nie jest monopolistą na rynku paliw - konkurencja jest bardziej elastyczna.