Nie rozumiem jak może funkcjonować ten sklep?
Jeden ogromny bałagan, nieład i syf...
A chodzi o sklep Tesco na ul.Edukacji w Tychach.
Bardzo rzadko bywam w tym sklepie z powodu bałaganu, a wręcz niechlujstwa jakie tam panują. Po roku czasu odwiedziłam przypadkowo ten sklep mając nadzieję że coś się poprawiło.
Ale o zgrozo to jakaś makabra....
Ogólnie jeden wielki nieład,bałagan, stojące nie rozpakowane palety z towarem gdzie popadnie.
Towar w półkach ułożony w taki sposób że nie jednokrotnie nie da się go wyciągnąć nie uszkadzając towaru, ogromne braki towarowe.
Nie odważyłam się nawet wejść w niektóre regały, bo ogólnie cały ten nieład zniechęca do zakupów w tym sklepie.
Na miejscu pracowników wstyd mi było by się przyznać do tego że pracuję w tym sklepie.
W dzisiejszych czasach, kiedy większość handlowców zabiega o klienta nie rozumiem takiego podejścia ludzi decyzyjnych za ten punkt.